O mnie

 

Afganistan, Ghazni, jesień 2013/fot. Marcin Wójcik
Afganistan, Ghazni, jesień 2013/fot. Marcin Wójcik

Jestem pisarzem i dziennikarzem, byłym korespondentem wojennym. Nazywa się mnie również „pierwszym polskim blogerem wojennym”.

W mediach pracuję od 2000 r., kolejno w: „Nowościach”, „Przeglądzie”, „Super Expressie”, w portalu „Interia.pl”. Obecnie jestem niezależnym publicystą.

W latach 2009-2014 prowadziłem blog „zAfganistanu.pl”, na podstawie którego ukazała się książka „zAfganistanu.pl. Alfabet polskiej misji” (2011 r.). Jestem też autorem dwóch powieści poświęconych Polakom biorącym udział w afgańskiej wojnie – „Ostatni świadek” (2013 r.) i „(Nie)potrzebni” (2014 r.), oraz współautorem albumu pt.: „Polski Afganistan. (Foto)historia największej operacji Wojska Polskiego od czasu II wojny światowej”.

Wydałem też powieść toczącą się w realiach konfliktu na Ukrainie pt.: „Uwikłani” (2015 r.).

Jako współautor brałem udział w przygotowaniu dwóch kolejnych pozycji książkowych: cyklu reportaży „W naszej pamięci. Irak, Afganistan – 2003-2014” (2016 r.) oraz Dziennika dowódcy Rosomaka (2017 r.).

Rok później wszedłem na ścieżkę klasycznej political/war fiction – wówczas ukazała się moja powieść „(Dez)Informacja”, traktująca o rosyjskiej wojnie hybrydowej przeciw Polsce. Pod koniec 2019 r.  opublikowałem powieść pt.: „Międzyrzecze. Cena przetrwania”, osią akcji czyniąc hipotetyczną wojnę polsko-rosyjską. W notce wydawniczej tej książki znalazł się następujący fragment:

(…) Oglądamy więc wydarzenia z różnych jednostkowych perspektyw, które złożone w całość dają obraz wojny jako doświadczenia granicznego. A w jego ramach nie sposób jednoznacznie osądzić poczynań uwikłanych w dramatyczne historie ludzi. „Wojna wywleka z nas najlepsze i najgorsze cechy, często obie jednocześnie” – zauważa autor. „I tacy są moi bohaterowie – ani dobrzy, ani źli; po prostu, próbujący przetrwać. Jak osoby, które spotkałem na swojej reporterskiej drodze, włócząc się po różnych wojnach i kryzysach”.

Za swoją pracę otrzymałem kilka nagród, m.in. Buzdygana (2013 r.), określanego mianem „wojskowego Oscara” oraz Zieloną Gruszkę (2011 r.). Uhonorowano mnie także Brązowym (2008 r.) i Srebrnym (2010 r.) Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Od 2013 r. jestem dumnym posiadaczem Odznaki Honorowej 6 Brygady Powietrznodesantowej.

Z wykształcenia jestem socjologiem zakulisowych wymiarów rzeczywistości społecznej. Prywatnie – mężem z wieloletnim stażem, ojcem coraz bardziej dojrzałej młodej kobiety, „psiarzem”.

Wschodnia Ukraina, zima 2015/fot. Rafał Stańczyk
Wschodnia Ukraina, zima 2015/fot. Rafał Stańczyk

9 myśli w temacie “O mnie”

  1. Panie Marcinie dobry materiał ale potraktowany bardzo płytko ludzie przedstawieni w materiale są przedstawini na tle działań wojennych ale ich historia ginie nie zostają w pamięci czytelnika bo pan idzie dalej a wraz z panem ukazują się nowe twarze tamtych już nie ma. Pozdrwiam i życzę następnych artykułów na które będę czekać

    1. Bp – to był pierwszy wyjazd, poglądowy. Za kilka tygodni wracam na Ukrainę na dłużej.
      Cóż, taka jest formuła blogu.
      Ale moje ukraińskie wyjazdy mają związek z planami książkowymi – i zamówieniem wydawcy na duży reportaż nt. co dzieje się na wschód od Dniepru. Proszę więc być dobrej myśli.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      1. Dziękuję za wyjaśnienie teraz rozumię podejście do tematu mamy znajomych na wschodzie Ukrainy mieszkających przy granicy rosyjskiej i bardzo się onich martwimy wiemy jak jest im bardzo ciężko i bardzo bym chciała aby nasi rodacy to zrozumieli iprzestali kpić z normalnych ludzi tam mieszkających aby zobaczyli jak ciężko jest przerzyć jak plany imarzenia całej rodziny odpadają i pozostaje tylko strach i niepewność jutra i perspektywa głodu .Pozdrawiam i życzę powodzenia

Dodaj komentarz