Życiochłonność

W czerwcu obszar terenów okupowanych w Ukrainie zwiększył się o 1500 km2. To wielkość odpowiadająca powierzchni 3 Warszaw, ewentualnie 5 Szczecinów bądź Wrocławiów. Daję dla porównania, z zastrzeżeniem, że to, co wzięli Rosjanie, w 80 proc. nie było terenem wysoce zurbanizowanym (a tam, gdzie było, wzięli gruzy…).

Te 1500 km2 to 0,25 proc. przedwojennej powierzchni Ukrainy. Cena? 5000 zabitych i rannych żołnierzy, 3,3 na każdy kilometr. Przy takiej „życiochłonności” zajęcie całej Ukrainy oznaczałoby utratę… 2 mln wojskowych.

Ps. Obecnie pod okupacją znajduje się 19,2 proc. powierzchni Ukrainy. Tydzień po rozpoczęciu inwazji Rosja okupowała 22 proc. terytorium (włącznie z DRL i ŁRL). Jest progres…

—–

Nz. Rosyjskie zdobycze w Ukrainie/graf. Ukraine War Map

A jeśli chcesz mnie wesprzeć w dalszym pisaniu, także książki:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wyparcie

– Wyparliśmy epidemię ze świadomości – mówi mi znajoma psychiatra. – Traktujemy ją jak film, który oglądamy, ale który nie dotyczy nas bezpośrednio. Bo to przecież tylko film… – tak doktor tłumaczy mi fakt drastycznego wzrostu liczby zachorowań na Covid-19.

– Pogoda ma tu niebagatelne znaczenie – dodaje. – Jest piękne lato, a ono sprzyja wyparciu. W tak cudownych okolicznościach przyrody nic złego nam przytrafić się nie może… – rekonstruuje ów sposób myślenia, a ja przypominam sobie załączone do postu zdjęcie.

Wykonano je w lipcu 1941 roku, w Warszawie, na nadwiślańskiej plaży. Trzy piękne, młode dziewczyny – Polki – zażywają właśnie słonecznych kąpieli. W tle widać innych, wyluzowanych plażowiczów. Najtrudniejsze chwile niemieckiej okupacji jeszcze nie nastąpiły (gdy przyjdą, plażowanie będzie zakazane), ale i tak nie jest lekko; każdego dnia Niemcy zabijają z byle powodu setki Polaków, w tym warszawiaków. To jakby z zasady wyklucza uchwycony na fotografii czilałt. A mimo to lato i słońce robią swoje…

Boże broń, nie porównuję skali zagrożeń kowidowych do tych z czasów wojny. Dostrzegam jedynie ten sam mechanizm – intencyjnego niedostrzegania zagrożenia. Warto o tym czasami pomyśleć…

—–

Fot. NAC

Postaw mi kawę na buycoffee.to