„Lajf”

EDIT!: Z powodu globalnej awarii YouTuba – z którą administratorzy serwisu prawdopodobnie już dziś sobie nie poradzą – spotkanie autorskie zostaje przeniesione na najbliższy poniedziałek 4 marca, na godz. 19.00. Za zmianę terminu przepraszam w imieniu swoim i organizatorów. Nasza rozmowa miała być transmitowana także na kanale Mateusza, a w obecnej sytuacji nie jest to możliwe. Stąd zmiana.

Ufam, że niezależnie od okoliczności niebawem się zobaczymy/usłyszymy.

ORYGINALNY WPIS: No to dziś wystartowała sprzedaż papierowej wersji „Alfabetu…”. Szukajcie w dobrych księgarniach.

Nieco wcześniej ruszyła przedsprzedaż, do nabycia były też e-booki, są zatem już Czytelnicy, którzy lekturę książki mają za sobą. Docierają do mnie pierwsze opinie i komentarze. Odbiór jest – najskromniej rzecz ujmując – dobry.

Co cieszy mnie niezmiernie, bo „Alfabet…” to chyba najważniejsza moja książka. A na pewno taka, w którą włożyłem najwięcej fizycznego i psychicznego wysiłku.

No ale konie wystartowały, teraz pozostaje czekać na wyniki tej gonitwy.

Rzecz jasna nie bezczynnie – zapraszam Was dziś na spotkanie, tym razem on-line. Więcej szczegółów znajdziecie na zdjęciu i pod tym linkiem. Pogadamy o „Alfabecie…”, nade wszystko jednak o Ukrainie. Spotkanie poprowadzi Mateusz Grzeszczuk z Podróży bez paszportu.

Widzimy się i słyszymy o 19.00!

—–

Szanowni, piszę dzięki Wam i Waszemu wsparciu. Jestem wdzięczny za dotychczasowe subskrypcje i „kawy”, proszę też o następne, by móc dalej kontynuować pisarsko-dziennikarską aktywność. Tych, którzy wybierają opcję „sporadycznie/jednorazowo”, zachęcam do wykorzystywania mechanizmu buycoffee.to.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Osoby, które chciałyby czynić to regularnie, zapraszam na moje konto na Patronite:

Wspieraj Autora na Patronite

Spotkanie

W armii rosyjskiej dojrzewa bunt, Moskwa nie jest w stanie prowadzić długotrwałej wojny, propagandowe kłamstwa nie zmienią faktu, że rosyjski przemysł obronny nie potrafi sprostać wymaganiom wojska. Ukraińcy jesienią dojdą do Morza Azowskiego, zręczniej niż rosjanie rotują wojska, lepiej kumulując doświadczenia bojowe.

O tym wszystkim, i o wielu, wielu innych sprawach, mówię na udostępnionym w pierwszym komentarzu nagraniu. To zapis spotkania autorskiego w Brzegu, które odbyło się pod hasłem: „Ukraina: wojna bez końca?”.

Zapraszam do odsłuchu (obraz można sobie darować :D) i tradycyjnie polecam się Waszej hojności, z góry dziękując za wspieranie mojej publicystki (stosowne linki pod grafiką).

Rys. Taki a propos. Bo rosja to śmierć, ale i żywy trup.

—–

Bez Waszego wsparcia nie byłoby mojej pisarsko-publicystycznej aktywności. Wspierających, którzy wybierają opcję „sporadycznie/jednorazowo”, zachęcam do wykorzystywania mechanizmu buycoffee.to.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Osoby, które chciałyby czynić to regularnie, zapraszam na moje konto na Patronite:

- wystarczy kliknąć TUTAJ -

Rozmowa

Dziś Ogdowski wyłącznie w wersji audio-wiedo.

A konkretnie – szerokie spojrzenie na wojnę w Ukrainie, od kwestii technicznych po socjologiczne i psychologiczne. Poniżej materiał na YT, który jest zapisem mojego spotkania autorskiego w Białymstoku. Zorganizowało je tamtejsze Muzeum Wojska, w ostatnią sobotę, w ramach wydarzenia pt: „Weekend z kulturą”.

Zapraszam do odsłuchu – obraz nie ma tu większego znaczenia, chyba że ktoś chciałby zobaczyć, jak macham rękoma.

Z tekstem pisanym wracam jutro.

Zdjęcie dla atencji. Siedzę tu na wraku haubicy samobieżnej 2S1 Goździk, zniszczonej w 2022 roku podczas wiosennych walk z armią rosyjską na terenie obwodu mikołajowskiego.

—–

Dziękuję za uwagę i przypominam o możliwości wsparcia mojej pisarsko-publicystycznej aktywności – bez Was wszak by jej nie było. Tych, którzy wybierają opcję „sporadycznie/jednorazowo”, zachęcam do wykorzystywania mechanizmu buycoffee.to.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Osoby, które chciałyby czynić to regularnie, zapraszam na moje konto na Patronite:

- wystarczy kliknąć TUTAJ -